Czy zmiana władzy w Polsce zawsze musi oznaczać rewolucję w służbach? „To polska patologia, z którą trzeba skończyć” – mówi wprost Marek Biernacki, poseł, członek sejmowej speckomisji. Z byłym szefem resortów sprawiedliwości, spraw wewnętrznych, a także ministrem koordynatorem służb specjalnych rozmawiamy o tym, jak uratować kadrowo ABW i AW, jaki los czeka „zamrożone” CBA oraz dlaczego połączenie CBŚP i CBZC w Narodowe Biuro Śledcze jest koniecznością.
Dominik Mikołajczyk: „Chciałbym, żeby pod koniec roku rozliczyć mnie z tego, czy ABW i AW mają takie same mnożniki jak SKW i SWW”. Mamy drugą połowę stycznia, od naszej ostatniej rozmowy minął niemal rok. W takim razie co z tymi mnożnikami? Bo chyba, jak na razie, nie udało się osiągnąć za wiele w tej sprawie.
Marek Biernacki, poseł, członek sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych: Faktycznie mieliśmy taką sytuację, że mimo rządowych obietnic mówiących o tym, że mnożnik zostanie podniesiony, tak się nie stało. Okazało się też, że budżet, który wpłynął do Sejmu, jest dla Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego gorszy, niż był rok temu. Dlatego po raz pierwszy – zresztą z mojej inicjatywy – Komisja do Spraw Służb Specjalnych negatywnie zaopiniowała plan finansowy dla służb na 2026 rok. Był to pewien precedens. Warto też podkreślić, że ta negatywna opinia została przyjęta jednogłośnie – wszystkie ugrupowania zagłosowały tak samo.
W Sejmie, z czego bardzo się cieszę, udało się uzyskać dodatkowo na ABW i AW 220 milionów złotych. To niezwykle istotny element, bo wreszcie są środki, żeby podnieść uposażenia.
Wspomniał Pan o dodatkowych środkach, o jakie powiększono budżety ABW i AW na etapie prac sejmowych. W tej negatywnej opinii napisaliście, że „projektowany w budżecie poziom wydatków nie zapewnia należytego funkcjonowania Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencji Wywiadu i zagraża bezpieczeństwu państwa”. Problem tylko w tym, że speckomisja chciała podwyżki o prawie pół miliarda złotych, a uzyskano połowę mniej. To wystarczy, żeby powiedzieć, że poziom finansowania nie zagraża już bezpieczeństwu państwa?
Przede wszystkim musimy powiedzieć sobie jasno, że wymagamy dużo od służb. Naszym podstawowym założeniem była inwestycja w ludzi. Ale pamiętajmy też, że przywrócono kilka delegatur ABW, a bez środków i bez kadry nie da się ich skutecznie reaktywować.
W ABW trwa też odbudowywanie departamentu do walki z cyberprzestępczością, który został – zaraz po moim odejściu – zlikwidowany. To też generuje koszty, zarówno te sprzętowe, jak i związane z ludźmi i ich wynagrodzeniami.
Dlatego walczyliśmy o te dodatkowe pieniądze, ale nie ukrywam, że dla Komisji najważniejszym elementem, o którym mówimy od dawna, jest mnożnik. Bo w sytuacji, w jakiej jesteśmy, kluczowe są uposażenia. Jak ich wysokość będzie odpowiednia, ludzie będą chcieli pełnić służbę.
Mówi się, że młodzi ludzie w Polsce nie chcą pracować w służbach. W takim razie dlaczego Policja zlikwidowała wakaty?
MSWiA przekonuje, że m.in. dzięki wprowadzeniu dodatku mieszkaniowego. Ale ten dotyczy też przecież służb specjalnych.
Tak, to prawda, ale w Policji wprowadzono też znaczące podwyżki płac i o tym nie możemy zapominać. W ABW dodatek mieszkaniowy wiele nie zmieni, jeżeli mnożnik będzie najniższy ze wszystkich służb.
źródło: infosecurity24.pl
Czytaj cały artykuł: https://infosecurity24.pl/sluzby-specjalne/to-jest-polska-patologia-trzeba-z-tym-skonczyc-marek-biernacki-o-politycznych-grzechach-wobec-sluzb-specjalnych?


