Czarne chmury nad nową mieszkaniówką? Resort finansów: o atrakcyjności służby nie decydują wyłącznie warunki finansowe

Chociaż nikogo nie powinno dziwić, że minister finansów nie reaguje zbyt entuzjastycznie na kolejne obciążenia, jakie poszczególni ministrowie chcą nakładać na budżet państwa, stanowisko dotyczące dodatku mieszkaniowego, nad którym pracuje MSWiA, jest jednak pewnym zaskoczeniem. Na kilkunastu stronach pisma skierowanego do wiceszefa MSWiA Czesława Mroczka, wiceminister finansów Hanna Majszczyk punktuje rozwiązania, jakie mundurowym zaproponowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Dokument nie pozostawia złudzeń: resort finansów łatwo nie odpuści.

Droga nowego dodatku mieszkaniowego jest dość kręta i wyboista. I choć pomysł MSWiA – co do zasady – podoba się mundurowym, z jednej strony sporo uwag mają właśnie sami funkcjonariusze, z drugiej w krytycznych słowach (a biorąc pod uwagę treść pisma to raczej eufemizm) na temat propozycji MSWiA wypowiada się Ministerstwo Finansów. Nad jednym ze sztandarowych projektów MSWiA zbierają się czarne chmury i trzeba się będzie postarać, by je rozgonić zanim rozpęta się burza, która uziemi lub znacząco wyhamuje wprowadzenie do służb nowej mieszkaniówki.

Projektowane zmiany – jak przypomina MF – „mają na celu wprowadzenie rozwiązań wychodzących naprzeciw oczekiwaniom funkcjonariuszy w zakresie poprawy zabezpieczenia ich potrzeb mieszkaniowych, wzorowanych na rozwiązaniach obowiązujących w Siłach Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej”. Ministerstwo Finansów zauważa jednak, że propozycje MSWiA „dotyczą również szerokiego zakresu dodatkowych świadczeń dla funkcjonariuszy służb mundurowych (jak np. nowe rozwiązania w zakresie zwrotu kosztów dojazdu dla funkcjonariuszy zamieszkujących poza miejscowością pełnienia służby, zmiana w unormowaniach płacowych w zakresie uposażeń w Straży Granicznej, zmiana w sposobie liczenia przerw w pełnieniu służby w ekspozycji na czynnik szkodliwy, zmiana w zakresie gratyfikacji urlopowej dla funkcjonariusza SOP, i inne)”. Co ważne, pomysły resortu spraw wewnętrznych powodować mają „nie tylko istotne zmiany o charakterze systemowym, ale również istotny wzrost kosztów dla budżetu państwa, które nie znajdują swojego źródła finansowania”. 

Zdaniem resortu finansów „ocena atrakcyjności służby powinna być dokonywana kompleksowo”, a „o atrakcyjności służby nie decydują wyłącznie warunki finansowe oraz mieszkaniowe, jakie dana służba oferuje dla funkcjonariuszy”. Ponadto – jak zaznaczono „analiza atrakcyjności służby powinna być dokonana na tle uwarunkowań gospodarczych i atrakcyjności pracy w innych sektorach, ale również na możliwościach budżetowych”.

Nie ma co ukrywać, że wniesione przez MF uwagi nie należą raczej do kategorii tych kosmetycznych. Można odnieść wręcz wrażenie, że gdyby to od Ministerstwa Finansów zależała przyszłość projektu, pomysł zmian zaproponowanych przez MSWiA trzeba byłoby porzucić. Sytuacja jest jednak znacznie bardziej złożona i skomplikowana. Nowe rozwiązania mieszkaniowe prezentował na konferencji prasowej premier Donald Tusk i szef MSWiA Tomasz Siemoniak, co już mówi nieco o tym, że rezygnacja z tych zmian nie wchodzi raczej w rachubę.

źródło: infosecurity24.pl

Czytaj cały artykuł: https://infosecurity24.pl/sluzby-mundurowe/czarne-chmury-nad-nowa-mieszkaniowka-resort-finansow-o-atrakcyjnosci-sluzby-nie-decyduja-wylacznie-warunki-finansowe