Szef PSP o specjalnym dodatku przedemerytalnym po 15 latach służby: wiem, że resort spraw wewnętrznych nad tym pracuje

“(…) to rozwiązanie moim zdaniem działa, i dlatego też są w MSWiA prowadzone obecnie prace nad tym, by tym dodatkiem objąć funkcjonariuszy od 15 lat służby” – mówi w rozmowie z InfoSecurity24.pl nadbrygadier Andrzej Bartkowiak, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, pytany o efektywność dodatku przedemerytalnego wprowadzonego dla mundurowych po 25 i 28,5 latach służby. Szef PSP zdradza też jaką nazwę już niebawem nosić będzie Szkoła Główna Służby Pożarniczej, dlaczego w każdej jednostce potrzebna jest karetka oraz jak mogłyby wyglądać nowe przepisy ułatwiające mundurowym powrót do służby.Dominik Mikołajczyk: Kilka miesięcy temu minister zdrowia zapowiadał wprowadzenie obowiązku szczepień przeciw Covid-19 dla służb mundurowych. Do dziś nie podjęto jednak decyzji. Pana zdaniem strażacy powinni podlegać takim przepisom?

Nadbrygadier Andrzej Bartkowiak, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej: Niezwykle trudne pytanie. Z jednej strony jestem za tym, żeby się szczepić, ale jestem też w stanie zrozumieć, że ktoś nie chce się zaszczepić. W kwestii szczepień nie będę także do końca obiektywny, i nawet nie chodzi tu o mnie jako komendanta i szefa służby, ale jako człowieka. Mówię o tym dlatego, że mój brat zmarł na Covid-19 i on nie zdążył się zaszczepić. Ja jestem zaszczepiony, jestem też ozdrowieńcem, podobnie jak moja żona i dzieci. Generalnie namawiam i apeluję o to, żeby szczepionkę przyjąć, ale mam problem z tym, żeby kogoś do tego zmuszać.

Ilu strażaków jest dziś zaszczepionych?

To około 50 proc. funkcjonariuszy.

W takim razie, gdyby obowiązek szczepień został wprowadzony, niezaszczepieni funkcjonariusze mieliby zostać nie dopuszczeni do służby?

Nie potrafię dziś odpowiedzieć na to pytanie i nie odpowie panu na nie szef żadnej ze służb. Jeśli przepisy, o które pan pyta, wejdą w życie, to będziemy się z nimi mierzyć. Na razie wprowadzamy inne rozwiązania, m.in. czterozmianowy system służby czy pracę zdalną.

Powtórzę, namawiam wszystkich do szczepień, ale mam pewne wątpliwości dotyczące wprowadzania obowiązku. Miejmy nadzieję, że stanie się tak, że osiągniemy odporność stadną, choć jako społeczeństwo zapłaciliśmy za tego wirusa już i tak niezwykle wysoką cenę.

Już jakiś czas temu zapowiadano reformę przepisów kwalifikacyjnych, w tym celu powołano nawet specjalny zespół. Jakie są efekty jego pracy? Co na pewno ulegnie zmianie?

Przede wszystkim musimy doprowadzić do tego – a taka jest wola zarówno kierownictwa PSP jak i strony społecznej – żeby bardziej otworzyć się na niższe stopnie i ewentualne stanowiska dowódcze. Aspirant spokojnie może być dowódcą Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP, a podoficer może bez problemu pełnić służbę jako dowódca zastępu. Chcemy wrócić trochę do tego, co było, i wcale nie było to złe. W pewnym sensie chcemy powstrzymać taki pęd do robienia studiów podyplomowych w Szkole Głównej Służby Pożarniczej. Ludzie nie do końca zawsze chcą to robić, ale często nie mają innego wyjścia, bo brak tych studiów zamyka im drogę awansu.

Czytaj więcej, źródło: https://infosecurity24.pl/sluzby-mundurowe/straz-pozarna/szef-psp-o-specjalnym-dodatku-przedemerytalnym-po-15-latach-sluzby-wiem-ze-resort-spraw-wewnetrznych-nad-tym-pracuje?Foto: PSP

RPO o zmianach art. 15a: paradoksalnie grupa emerytów z lat 1999-2003 jest w bardziej korzystnej sytuacji niż starsi czy młodsi koledzy [WYWIAD]

“Nie jestem przekonany, czy konieczne jest tworzenie nowej jednostki posiadającej uprawnienia do prowadzenia kontroli operacyjnej” – mówi w rozmowie z InfoSecurity24.pl prof. Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich, pytany o pomysł powołania Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej. Z RPO rozmawialiśmy też o pomysłach zmian w przepisach dotyczących inwigilacji, sytuacji na polsko-białoruskiej granicy oraz o tym, czy biuro rzecznika przyjrzy się nowelizacji mundurowych przepisów emerytalnych.Dominik Mikołajczyk: W Sejmie pojawił się projekt autorstwa posłów Koalicji Polskiej, w myśl którego każda osoba poddana kontroli operacyjnej – poza pewnymi wyjątkami – miałaby być informowana o tym fakcie po jej zakończeniu. Gdyby pomysł zyskał poparcie większości, to krok w dobrą stronę, czy jednak tego typu transparentność nie jest w tym przypadku wskazana?

Prof. Marcin Wiącek, Rzecznik Praw Obywatelskich: Jest to kierunek, który należy ocenić pozytywnie. Rzecznik Praw Obywatelskich wielokrotnie podnosił konieczność zmiany przepisów inwigilacyjnych. Po zakończonej kontroli operacyjnej obywatel powinien mieć prawo do złożenia zażalenia na decyzję sądu w zakresie przeprowadzonych względem niego czynności operacyjnych. Zgodnie natomiast z obecnie obowiązującym stanem prawnym, obywatel nie jest nawet informowany o zarządzonej wobec niego w przeszłości kontroli operacyjnej – w sytuacji gdy inwigilacja nie dała podstaw do wszczęcia postępowania karnego. Brak zapewnienia jednostce uprawnienia polegającego na możliwości zaskarżenia decyzji sądu, a tym samym na następcze uzyskanie informacji o prowadzonych czynnościach operacyjnych jest niezgodny z konstytucyjnymi standardami, w szczególności z prawem do zaskarżalności i zasadą dwuinstancyjności postępowania.

W ostatnim czasie wiele mówi się o inwigilacji i prowadzeniu przez służby kontroli operacyjnej – także tej z wykorzystaniem m.in. systemów typu Pegasus. Czy kontrola państwa nad tego typu czynnościami jest Pana zdaniem wystarczająca?

Z inicjatywy poprzedniego Rzecznika Praw Obywatelskich został opracowany raport grupy ekspertów “Osiodłać Pegaza”. W raporcie tym przedstawione zostały postulaty najważniejszych zmian ustrojowych oraz legislacyjnych, które mogłyby doprowadzić do respektowania zasad konstytucyjnych w kontekście działalności służb specjalnych. Raport oparto na założeniu, że działalność operacyjna służb jest – co oczywiste – konieczna dla walki z przestępczością, jednak równie niezbędny jest odpowiedni nadzór nad służbami. Należy w związku z tym poszukiwać optymalnej równowagi między ochroną praw i wolności obywatelskich a przeciwdziałaniem zagrożeniom dla bezpieczeństwa państwa oraz porządku publicznego, w szczególności związanych z działalnością terrorystyczną, działalnością obcych służb oraz działalnością przestępczą.

Czytaj więcej, źródło: https://infosecurity24.pl/bezpieczenstwo-wewnetrzne/rpo-o-zmianach-art-15a-paradoksalnie-grupa-emerytow-z-lat-1999-2003-jest-w-bardziej-korzystnej-sytuacji-niz-starsi-czy-mlodsi-koledzy-wywiad?
Foto: Policja

Definicja mobbingu i przeciwdziałanie wpisane w ustawę o Policji?

Posłowie Koalicji Obywatelskiej przygotowali nowelizację projektu ustawy o policji, która “zakłada rozszerzenie czynów, których popełnienie stanowi przewinienie dyscyplinarne o stosowanie mobbingu”. Wnioskodawcą jest poseł Tomasz Szymański.

Z uwagi na przypadki mobbingu w Policji sprawa przepisów była poruszana już na sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych w zeszłym roku. Zastępca komendanta głównego Policji nadinsp. Paweł Dobrodziej podał wtedy, że analiza spraw od 2014 roku do 2020 roku pokazuje, że “przez te wszystkie lata zgłoszeń dotyczących podejrzenia o mobbing było 175, a dotyczyły 218 osób.” Jest to średnio 29 tego typu spraw rocznie. Obecni na komisji posłowie opozycji nie dali wiary tym liczbom uznając, że w służbie, która liczy przeszło 120 tys. osób i z uwagi na relacje, które usłyszeli podczas komisji – m.in. słowa Katarzyny Kozłowskiej z fundacji “Say Stop”, która była policjantką – takich zachowań jest więcej.

Polska Policja wprowadziła Wewnętrzne Procedury Antymobbingowe dla policjantów pełniących służbę. Co prawda w orzecznictwie i doktrynie prawa pracy oraz prawa administracyjnego powszechnie przyjmuje się, że stosunki służbowe służb mundurowych nie są stosunkami pracy w rozumieniu prawa pracy (są stosunkami prawnymi o charakterze administracyjno-prawnym), to w zapisach Procedury czytamy że „pracodawca jest obowiązany zaznajamiać pracowników z przepisami Kodeksu pracy dotyczącymi mobbingu”. Zgodnie z Procedurą, pracodawca przeciwdziała mobbingowi przez:
  • promowanie pożądanych, zgodnych z zasadami współżycia społecznego, postaw i zachowań w relacjach międzyludzkich;
  • upowszechnianie wiedzy na temat zjawiska mobbingu, metod zapobiegania jego występowaniu oraz konsekwencji jego wystąpienia;
  • zapewnienie osobom dostępu do szkoleń w celu zapobiegania mobbingowi oraz ochrony przed mobbingiem.
Ponadto polskich policjantów zobligowano do pisemnego poświadczenia, że będą przestrzegali tych zasad oraz że zapoznali się z procedurą. Pamiętajmy także, że w ostatnich latach zmieniono przepisy o Policji, m.in. poprzez uzupełnienie przesłanek do wszczęcia postępowań dyscyplinarnych o naruszenie dóbr osobistych innego policjanta. Czy to wyczerpuje sprawę? Zdaniem posłów opozycji: nie.Projekt ustawy o zmianie ustawy o policji zakłada rozszerzenie czynów, których popełnienie stanowi przewinienie dyscyplinarne o stosowanie mobbingu. Celem tych propozycji jest wprowadzenie pojęcia “mobbingu” do ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji oraz stworzenie jednolitych procedur postępowania przełożonych w sytuacji zgłoszenia przez pokrzywdzonego tego rodzaju działań lub zachowań. Zgodnie z projektowanymi przepisami przez mobbing należy rozumieć działania lub zachowania dotyczące funkcjonariusza Policji albo skierowane przeciwko funkcjonariuszowi Policji, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu, zastraszaniu lub stosowaniu przemocy psychicznej z wykorzystaniem stosunku zależności lub podległości służbowej, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników, chociażby działania lub zachowania te znajdowały podstawy w zakresie funkcjonowania hierarchicznej struktury organizacyjnej w Policji.Czytaj więcej, źródło: https://infosecurity24.pl/sluzby-mundurowe/policja/definicja-mobbingu-i-przeciwdzialanie-wpisane-w-ustawe-o-policji?

Zobacz też: https://www.facebook.com/FundacjaSayStop

Foto: #SayStop

Ubezpieczenia na życie dla Emerytów Straży Granicznej – nowy program Compensy

Szanowni Emeryci Straży Granicznej!

Wychodząc naprzeciw potrzebom środowisk emerytów Straży Granicznej ZO NSZZ FSG przy Nadwiślańskim Oddziale Straży Granicznej rekomenduje Państwu nowe Grupowe Ubezpieczenie dla emerytowanych Funkcjonariuszy i Pracowników Cywilnych Straży Granicznej w Compensa TU na Życie SA.

ATUTY PROGRAMU EMERYT SG w COMPENSA TU na ŻYCIE SA

Nowy Program dla Emerytów SG charakteryzuje się szerokim zakresem ochrony i wysokimi sumami ubezpieczenia.

Z Programu skorzystać mogą emerytowani Funkcjonariusze i Pracownicy Cywilni SG wraz z członkami Rodziny:

– współmałżonkami,

– partnerami życiowymi,

– pełnoletnimi dziećmi.

Ubezpieczenie dostępne jest w 3 wariantach dla osób od 18 do 72 roku życia (po ukończeniu 72 roku życia gwarantowana jest indywidualna kontynuacja).

UWAGA PROMOCJA!!!

1. ZNIESIENIE KARENCJI DLA WSZYSTKICH PRZYSTĘPUJĄCYCH – w okresie 1 marca – 1 maja 2022r.

2. BRAK WERYFIKACJI MEDYCZNEJ DLA:

– EMERYTOWANYCH FUNKCJONARIUSZY SG – w okresie 1 marca – 1 maja 2022r.

– EMERYTOWANYCH PRACOWNIKÓW CYWILNYCH – pod warunkiem przystąpienia w ciągu 3 miesięcy od przejścia na emeryturę

– CZŁONKÓW RODZIN – ubezpieczonych w dotychczasowej umowie, pod warunkiem przystąpienia z zachowaniem ciągłości ubezpieczeniowej.

Uprzejmie zapraszamy do zapoznania się z materiałami zamieszczonymi na naszej stronie:

– folder informacyjny Program Emeryt SG

– Ogólne Warunki Ubezpieczenia

– wzory deklaracji.

Zachęcamy Państwa do zadbanie o bezpieczeństwo swoje i Rodzin i do udziału w Programie Emeryt SG .

 

JAK PRZYSTĄPIĆ?

Należy wydrukować dostępną w plikach DEKLARACJĘ UNIWERSALNĄ i wypełnić ją wg załączonych wzorów.

Następnie należy wysłać dokument do biura brokera (dane kontaktowe i adres poniżej).

Do 28 lutego 2022r. poinformujemy Państwa na naszej stronie czy zebrała się grupa odpowiednia do aktywacji Programu od 1 marca 2022r.

 

W przypadku pytań prosimy o kontakt z:

1. BROKER

Magno in Group Sp.z o.o.

ul. Mickiewicza 63, 01-625 Warszawa
tel.: 606 412 071, 22/290 64 10

e-mail: emerytsg@magnogroup.org.pl

2. UBEZPIECZYCIEL

Compensa TU na Życie SA

al. Jerozolimskie 162, 02-342 Warszawa

p. Ewa Żołek tel.: 887 847 046, 22/501 64 01
e-mail: ewa.zolek@compensazycie.com.pl

Pozostajemy do Państwa dyspozycji.

Poniżej: ulotka, OWU, deklaracja przystąpienia i wzory, jak wypełniać – wystarczy kliknąć 🙂 

Program Emeryt Straży Granicznej

Ogólne Warunki Ubezpieczenia – Bezpieczna Grupa

Deklaracja Program Emeryt SG

Deklaracja Funkcjonariusz Pracownik WZOR

Deklaracja Członek Rodziny WZÓR

Nowela ustawy zaopatrzeniowej przyjęta przez rząd. Zmianami w art. 15a zajmie się Sejm

Rząd przyjął we wtorek przygotowany w MSWiA projekt nowelizacji tzw. ustawy zaopatrzeniowej, która uregulować ma zasady doliczania pracy cywilnej do mundurowej emerytury. I choć wprowadzenie zmian w tym zakresie już od dłuższego czasu postulowały związki zawodowe, to – jak się okazuje – propozycja resortu spraw wewnętrznych i administracji nie do końca wychodzi naprzeciw ich oczekiwaniom. Teraz projekt noweli trafi do Sejmu, gdzie – zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami – mundurowi będą zapewne próbować wpłynąć na zmianę kształtu przepisów. Czy uda im się przekonać posłów?

Prace nad zmianami w art. 15a tzw. ustawy zaopatrzeniowej nabierają tempa. Przyjęcie przez rząd projektu nowelizacji oznacza, że niebawem trafi on do Sejmu i jeśli prace nad zaprezentowanymi rozwiązaniami pójdą sprawnie, może on wejść w życie – tak jak zapowiadał to niedawno wiceszef MSWiA Maciej Wąsik – już w marcu. Kluczowe jednak, we wprowadzaniu zmian jest to, jak odebrane zostaną one przez samych funkcjonariuszy, a tutaj – przynajmniej jeśli chodzi o obecny kształt przepisów – jest pewien problem.

Projekt zmian w art. 15a od razu po upublicznieniu jego treści wywołał niemałe emocje wśród mundurowych. Propozycja MSWiA nie spotkała się – mówiąc oględnie – z przesadnie optymistycznym przyjęciem, choć przedstawiciele związków zawodowych działających w formacjach podległych MSWiA od razu sygnalizowali też, że nie zamierzają projektu blokować, a o zmianę jego zapisów walczyć będą już w Sejmie. Nie będzie to jednak łatwe zadanie, bowiem większość uwag jakie mundurowi zgłosili na etapie konsultacji nie została uwzględniona. To pokazuje, że stanowisko resortu spraw wewnętrznych jest dość jednoznaczne i – póki co – nieugięte.

Czytaj więcej, źródło: https://infosecurity24.pl/legislacja/nowela-ustawy-zaopatrzeniowej-przyjeta-przez-rzad-zmianami-w-art-15a-zajmie-sie-sejm?
Foto: MSWiA

Ulga dla klasy średniej nie dla wszystkich mundurowych. Woś: nie spełnia swojego zasadniczego celu

Z informacji jakie przekazało niedawno MSWiA wynika, że w resorcie trwają prace nad przygotowaniem rozwiązań dzięki którym mundurowe uposażenia – przynajmniej te do 12 800 złotych brutto miesięcznie – nie padną “ofiarą” rozwiązań podatkowych wprowadzonych w ramach Polskiego Ładu. Niewiele wiadomo jakie trwałe korekty resort spraw wewnętrznych i administracji ma zamiar zaproponować, ale dość konkretny pomysł jak sprawę rozwiązać ma wiceszef resortu sprawiedliwości Michał Woś. Wyjaśnia to w piśmie do ministra finansów, które otrzymali też m.in. szef i wiceszef MSWiA. Czy jego pomysły zostaną wcielone w życie?

Jak Polski Ład wpłynie na mundurowe uposażenia? – to dziś jedno z częściej zadawanych pytań w szeregach funkcjonariuszy. Zapewnienia, jakie płyną ze strony rządu, uspokajają nieco nastroje, jednak środowisko oczekuje konkretnych rozwiązań, bo jak wskazują opinie ekspertów, te zaproponowane “na gorąco” odsuwają jedynie problem w czasie. Resort spraw wewnętrznych nie zaprezentował, póki co, swojego pomysłu na to, jak kwestię niższych uposażeń – dla tych mundurowych, których comiesięczne pobory nie przekraczają kwoty 12 800 złotych – miałby wyglądać, ale propozycje rozwiązania zaprezentowało Ministerstwo Sprawiedliwości, a dokładniej rzecz biorąc jego wiceszef, na co dzień nadzorujący Służbę Więzienną, Michał Woś.Czytaj więcej, źródło: https://infosecurity24.pl/legislacja/ulga-dla-klasy-sredniej-nie-dla-wszystkich-mundurowych-wos-nie-spelnia-swojego-zasadniczego-celu?

Foto: Policja

Mobbing i dyskryminacja w służbach mundurowych – konferencja Fundacji #SayStop

Konferencja Fundacji #SayStop promująca wydawnictwo “Mobbing i dyskryminacja w służbach mundurowych, jak pomóc sobie i innym krok po kroku” już za nami.

Odbyła się w dniach 26-27 stycznia br. w Białobrzegach nad zalewem Zegrzyńskim.

Były interesujące prelekcje, ciekawe prezentacje oraz gorące dyskusje. Wielu ekspertów miało swoje wystąpienia on-line. Konferencja przyciągnęła wiele zainteresowanych osób na salę oraz przed ekrany komputerów. Ciekawym projektem jest propozycja zmian do ustawy o Policji wprowadzająca pojęcie mobbingu. Uczestnicy wyjechali z niedosytem dyskusji i głowami pełnymi projektów i planów na najbliższy czas.

W konferencji wzięli udział Katarzyna Nowosielska i Robert Lis reprezentując Zarząd Oddziałowy NSZZ FSG przy NwOSG, który był partnerem wydarzenia.

Poradnik w formie elektronicznej już niebawem na naszej stronie oraz fundacji #SayStop, a w wersji papierowej czeka w biurze Zarządu Oddziałowego i w Zarządach Terenowych.

Poniżej lista prelegentów wraz z tematami ich wykładów w kolejności wystąpienia na konferencji.

kmdr Bożena SZUBIŃSKA „Równe traktowanie i integracja kobiet w służbach mundurowych”
Kasia ZBOŚ „Mobbing i dyskryminacja – aspekty prawne”
Katarzyna JĘDARASIAK-ROGÓŻ „Nadużycia okiem terapeuty”
Karolina KĘDZIORA Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego „Wsparcie prawne dla osób doświadczających molestowania seksualnego”
prof. Aleksandra GASZTOLD „Kobiety, pokój i bezpieczeństwo, czyli nasza wspólna przyszłość”
gen. Jarosław STRÓŻYK „Służba kobiet w SZ USA”
płk Piotr GĄSTAŁ „Korzyści polityki równościowej w wojskach specjalnych”
Bogdan BĄK „Inicjatywa ustawodawcza Fundacji SAYSTOP”
ppłk Andrzej BZYMEK „Wpływ mobbingu na morale w wojsku”
Prowadzący: Paweł RESZKA – Polityka

Foto: RL/#SayStop

Mundurowe podwyżki o krok bliżej

Sejm odrzucił w czwartek senackie poprawki do tegorocznej ustawy budżetowej, kończąc tym samym parlamentarny proces legislacyjny. Teraz, by dokument wszedł w życie, musi się pod nim znaleźć jeszcze prezydencki podpis. To jednak wydaje się formalnością. Uchwalenie budżetu oznacza też, że wykonano kolejny, co więcej jeden z ostatnich, niezbędnych kroków by można było wypłacić funkcjonariuszom obiecane podwyżki. Czy zgodnie z zapowiedziami stanie się to już w lutym?

Sejmowe głosowanie nad senackimi poprawkami nie zakończyło się zaskoczeniem i – zgodnie z rekomendacją Komisji Finansów Publicznych – posłowie odrzucili wszystkie zmiany zgłoszone przez senatorów. I choć nie jest to dobra wiadomość m.in. dla Agencji Wywiadu czy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego ( poprawki senackie zakładały bowiem zwiększenie ich budżetów ), to generalnie mundurowi mają powody do zadowolenia. Wszystko dlatego, że wejście w życie ustawy budżetowej na ten rok jest niezbędne, by móc powiększyć mundurowe uposażenia o wynegocjowane jeszcze w ubiegłym roku podwyżki.
Uposażenia funkcjonariuszy mają – zgodnie z podpisanym jeszcze jesienią ubiegłego roku porozumieniem – wzrosnąć średnio o 500 złotych netto na etat. Kwota ta jest składową dwóch elementów: środków przewidzianych w ustawie modernizacyjnej oraz waloryzacji wynikającej z tegorocznego budżetu.Czytaj więcej, żródło: https://infosecurity24.pl/legislacja/mundurowe-podwyzki-o-krok-blizej?

Foto: Sejm RP

Polski Ład nadal uderza w mundurowe kieszenie?

Wyrównania pomniejszonych styczniowych uposażeń, zgodnie z zapowiedziami szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego, powinny trafić już do wszystkich funkcjonariuszy, jednak może się okazać, że problem nie został do końca rozwiązany. Jak donosi Dziennik Gazeta Prawna, Polski Ład nadal uderza bowiem w mundurowe uposażenia. MSWiA zapewnia, że wspólnie z KPRM i resortem finansów pracuje nad wprowadzeniem odpowiednich zmian w przepisach. Pytanie kiedy odpowiednie korekty zostaną wprowadzone do obowiązujących przepisów?

Wypłata styczniowych uposażeń wprowadziła w mundurowym środowisku niemałe zamieszanie. Spora grupa funkcjonariuszy po otrzymaniu pomniejszonych (jak sami mówili o od kilku do nawet kilkuset złotych) pensji, zaczęła poważenie zastanawiać się nad tym, jak Polski Ład wpłynie docelowo na ich zarobki. Przyznać trzeba, że MSWiA “pożar” ugasiło dość szybko – najpierw zapewniając, że żaden funkcjonariuszy zarabiający do 12 800 złotych brutto miesięcznie nie straci na nowych podatkowych rozwiązaniach, a niedługo później oddając funkcjonariuszom pieniądze pobrane w wyniku, jak sami podkreślali, błędu. To jednak, systemowego problemu najwyraźniej nie rozwiązuje.Czytaj więcej, źródło: https://infosecurity24.pl/sluzby-mundurowe/polski-lad-nadal-uderza-w-mundurowe-kieszenie?

Policjanci z Kraśnika kontra złe moce

1. Zarys

Październik 2020. Policjanci pojechali na nocną interwencję. W jej wyniku zatrzymali osobę, która nie chciała podporządkować się ich poleceniom i dopuściła się zniewagi funkcjonariuszy. Czynności zakłócił napastnik, który także znieważał policjantów, a dodatkowo posunął się do agresji fizycznej wobec nich. Ostatecznie został obezwładniony i wraz z pierwszym zatrzymanym trafił na komendę. Kilka miesięcy później zaczął się proces, w którym napastnika reprezentuje adwokat nienawidzący Policji, a wtóruje mu ksiądz spod ciemnej gwiazdy, który rozpętał medialną nagonkę na policjantów. Sprawa ciągnie się do dziś.

2. Interwencja

W nocy z 9 na 10 października 2020 roku policjanci z KPP w Kraśniku, Bartek i Damian, prowadzili patrol. Od dyżurnego otrzymali zgłoszenie, że na stacji sieci Orlen, usytuowanej przy ulicy Urzędowskiej, doszło do bójki licznej grupy osób. Po przybyciu na miejsce nie zastali żadnych walczących. Rozpytanie obsługi stacji nie wykazało, aby na obiekcie działo się coś niepokojącego. W pewnym momencie dostrzegli jakąś aktywność za budynkiem. Była tam grupa około dziesięciu osób raczących się alkoholem. Między innymi z uwagi na obostrzenia pandemiczne, grupę wezwano do oddalenia się z rejonu stacji. Osoby te, pomimo widocznego stanu upojenia, wykazywały postawę współpracującą. Wyjątek stanowił jeden mężczyzna, usposobiony konfrontacyjnie. Miał bardzo wiele do powiedzenia i ubliżał policjantom, którzy podjęli decyzję o zatrzymaniu go. Był to Tomasz K. Gdy funkcjonariusze prowadzili go do pojazdu, na miejscu zdarzenia pojawił się Marcin S., pseudonim Blady – rosły troglodyta, często goszczący w policyjnych aktach.

Marcin S. najpierw zaoferował policjantom 200 złotych za uwolnienie Tomasza K., a potem zaczął się do nich odnosić coraz wulgarniej, aż wreszcie usiłował fizycznie uniemożliwić umieszczenie Tomasza K. w radiowozie. Zaszła konieczność zatrzymania także i jego. Marcin S, zaczął stawiać opór, Bartek chciał go obezwładnić, doszło do szarpaniny, przewrócili się. Napastnik leżał na policjancie, a w tym czasie drugi z funkcjonariuszy, Damian, pilnował pierwszego zatrzymanego. W czasie szamotaniny Blady usiłował wyrwać Bartkowi pistolet z kabury. Widząc to, Damian ułożył Tomasza K. na ziemi i udzielił wsparcia koledze. Po kilku ciosach pałką służbową w tak zwane umięśnione części ciała, czyli mówiąc kolokwialnie, w nogi i w dupę, Marcin S. wreszcie podporządkował się poleceniom funkcjonariuszy, po czym zakuty w kajdanki wraz z Tomaszem K. wylądował w „trzeciej klasie”, czyli w przedziale radiowozu, przeznaczonym do transportu osób zatrzymanych.

Po przybyciu patroli przysłanych w ramach wsparcia sytuacja została w pełni opanowana, a w drodze powrotnej do komendy, samochód z zatrzymanymi podjechał do szpitala, gdzie zbadał ich lekarz. Zbadał on także Damiana, który w trakcie szarpaniny z Marcinem S. został przez niego uderzony w głowę nadgarstkiem, na którym była już zapięta część kajdanek. Doszło do rozcięcia skóry i krwiaka. Damian został opatrzony, dostał L4 i skierowanie na tomograf.

3. Proces

Na procesie Marcin S. korzysta z pomocy Michała Skwarzyńskiego, adwokata, który znany jest z tego, że nienawidzi Policji i jej funkcjonariuszy. Adwokat chwyta się wszelkich sposobów, aby proces przewlekać. Jego klient, troglodyta S. plącze się w zeznaniach, pomawiając policjantów o najwymyślniejsze nadużycia. Nierzadko dochodzi do sytuacji, że pytany przez Sąd o rozbieżności między stanem udokumentowanym a swoimi opowieściami, klient Skwarzyńskiego zerka bezradnie na swojego pełnomocnika, nie wiedząc, co odpowiedzieć.

4. Ksiądz

 Ta osoba nazywa się Artur Mezglewski. Ma dużo skrótów przed nazwiskiem i hasło w Wikipedii. Jest katolickim księdzem, pracownikiem naukowym Akademii Sztuki Wojennej i przewodniczącym lubelskiego stowarzyszenia „Prawo na drodze”, które nominalnie walczy o przestrzeganie przepisów drogowych. Stowarzyszenie ma swoją stronę internetową, prowadzoną przez Mezglewskiego.

Mezglewski jest kolesiem Skwarzyńskeigo i tak jak on, nie kryje się z nienawiścią do Policji. Na swojej stronie regularnie publikuje tendencyjne materiały utrzymane w demaskatorskim tonie, służące jedynie ukazaniu policjantów, jako rzezimieszków, stawiających prywatę nad interes publiczny. Policjanci z Kraśnika zawiadamiali kilkakrotnie prokuraturę, że Mezglewski pospołu ze Skarzyńskim łamią prawo, ale jak dotąd nienawistnik w sutannie i jego kompan pozostają bezkarni.

We wrześniu 2021 roku Mezglewski opublikował paszkwil o interwencji na kraśnickim Orlenie. Bez krępacji ujawnił w nim pełne dane osobowe Bartka i Damiana. Jednak wykazał wielką dbałość o psychiczny komfort i prywatność Marcina S., dla niepoznaki nazywając go panem Michałem. W bajce Mezglewskiego Blady jest wykreowany na Bogu ducha winnego poczciwca, który przez stację przy Urzędowskiej po prostu przechodził z tragarzami i nie wiedzieć czemu, został brutalnie zaatakowany i skatowany przez policyjnych siepaczy. Tytuł publikacji – „Policjanci utrzymują się z nawiązek” – sugeruje, że funkcjonariusze z Kraśnika notorycznie fabrykują fałszywe dowody obciążające przyzwoitych obywateli, aby w postepowaniach sądowych wyłudzać od nich nawiązki z tytułu rzekomo doznanych krzywd, których w rzeczywistości nie było.

Link do paszkwilu Mezglewskiego

5. Obecnie

Sprawa ciągnie się do dziś. Obecnie toczą się dwa procesy. W pierwszym Blady atakuje policjantów, kreując się na ofiarę. Drugi wytoczyli sami policjanci, broniąc swojego dobrego imienia. W najnowszej odsłonie zainteresowała się nią telewizja Polsat. Temat pojawi się w audycji „Państwo w państwie”, emisja w niedzielę, 30 stycznia 2022 roku. Skwarzyński już wcześniej odgrażał się, że „naśle na policjantów telewizję”. Nasłał.

______

Bydgoszcz, 25.01.2022

Źródło: https://www.salon24.pl/u/szmarowski/1200408,policjanci-z-krasnika-kontra-zle-moce?